Drodzy Rodzice...

 

Matura to duży stres dla maturzystów, ale także i dla was. Często matki i ojcowie przeżywają ją tak, jakby sami musieli zdawać egzaminy. To zrozumiałe, że rodzice martwią się z powodu osiągnięć i niepowodzeń swoich dzieci w szkole.
Drodzy Rodzice, nie zapominajcie jednak, że Wasza panika nie pomoże dzieciom, nie zdopinguje ich do nauki, wręcz przeciwnie...

Najczęściej to nie poziom wiedzy decyduje o powodzeniu na egzaminie, ale... pewność siebie i komfort psychiczny. I te dwie rzeczy musicie zapewnić swoim zestresowanym pociechom.

Straszenie i grożenie: jeśli nie zdasz, to nie pojedziesz na wakacje,... nie dostaniesz pieniędzy,... nie będziesz się mogła spotykać ze swoim chłopcem... - to największy błąd, jaki mogą popełnić rodzice (nawet w dobrej wierze). Wasze dzieci same wiedzą dobrze, co będzie, jeśli obleją. Będą mieli poprawki albo nie dostaną się na wymarzone studia i doskonale zdają sobie z tego sprawę, przecież to są już dorosłe osoby.

Trzeba zrobić wszystko, żeby w domu panowała pogodna atmosfera i uczucie pełnej akceptacji.

 

Jak pomóc swojemu dziecku zdać maturę?

 

Wmawiać mu, że jest zdolne, nieprzeciętne i na pewno sobie poradzi, nawet gdy o czymś zapomni, to wybrnie z sytuacji, bo przecież jest inteligentne, sprytne itp.


Traktować maturę z przymrużeniem oka. W momencie załamania nerwowego lub zmęczenia możecie opowiadać śmieszne historie ze swojej matury; w ogóle nie trzeba robić z matury najważniejszego egzaminu w życiu, bo wiadomo, że będą jeszcze trudniejsze na studiach.

 

Zmuszać dziecko do przerw w nauce, niech nie siedzi kiwając się nad książkami do późnej nocy, bo i tak się wtedy nic nie nauczy. Trzeba pilnować, żeby uczyło się raczej po południu i rano.

 

Jeżeli chce się uczyć z przyjaciółmi - pozwólcie mu na to. Wspólne powtarzanie daje lepsze rezultaty, niż samotne "wkuwanie".

 

Jeżeli wasz rodzony maturzysta zakochał się, nie zabraniajcie mu spotkań. Miłość nie zawsze przeszkadza, ale dodaje sił i energii. Jeżeli ktoś tęskni za ukochaną osobą, na pewno nie będzie myśleć o nauce.

 

Zadbajcie też o odpowiednie odżywianie zmęczonego nadmiarem wiedzy maturzysty. Powinien jeść więcej warzyw, pić soki, nie wmuszajcie w niego ciężkich, tłustych, smażonych potraw i zup, których akurat nienawidzi. Jedzenie powinno być bogate w sód i potas - regulują układ nerwowy, fosfor - świetnie wpływa na pracę mózgu (dużo fosforu zawierają ryby), magnez - daje odporność na stres (magnez znajduje się w czekoladzie i kakao).

 

 

 

Upewniajcie dziecko w przekonaniu, że nie stanie się wielka tragedia, jeśli mu się nie powiedzie, że to nie koniec świata i nikt mu w domu za to głowy nie urwie, a wręcz przeciwnie - pomoże przetrwać ten ciężki okres. Przypominajcie, że w razie czego istnieje możliwość poprawki.

 

Pilnujcie, żeby wasze dziecko dzień przed egzaminem już się nie uczyło, musi odpocząć.

W dzień egzaminu starajcie nie pokazywać po sobie zdenerwowania, bo to się udziela.

Przed waszymi dziećmi jeszcze egzaminy ustne. Trzymajcie za nich kciuki, niech wiedzą, że mają najlepszych rodziców na świecie!